Pobyt Vincenta van Gogha w szpitalu psychiatrycznym w Saint-Rémy
Vincent van Gogh w szpitalu psychiatrycznym w Saint-Rémy (1889–1890) był jednym z najbardziej znaczących, a zarazem dramatycznych etapów w życiu Vincenta van Gogha. Choć malarz zmagał się z wieloma trudnościami psychicznymi, to właśnie w tym okresie stworzył szereg wybitnych dzieł, które dzisiaj uchodzą za arcydzieła malarstwa postimpresjonistycznego.
OBRAZY VAN GOGH’a
IDELANE PREZENTY
ZOBACZ KOLEKCJĘ PREZENTÓW Z OBRAZAMI VINCENTA VAN GOGH’a
Dlaczego Vincent trafił do Saint-Rémy?
Wydarzenia poprzedzające pobyt Vincenta van Gogha w szpitalu psychiatrycznym w Saint-Rémy były burzliwe. Po samookaleczeniu ucha i gwałtownych epizodach w Arles, Van Gogh nie mógł już dłużej prowadzić spokojnego życia w Żółtym Domu. Narastające kłopoty ze zdrowiem psychicznym oraz presja lokalnej społeczności, która obawiała się jego nieprzewidywalnego zachowania, skłoniły artystę do poszukiwania pomocy.
W maju 1889 roku Van Gogh, za radą lekarzy i z własnej inicjatywy, postanowił poddać się leczeniu w zakładzie psychiatrycznym Saint-Paul-de-Mausole w Saint-Rémy-de-Provence. Był to klasztor przekształcony w placówkę dla osób chorych, położony w malowniczej okolicy otoczonej wzgórzami Alpilles.
Warunki życia i leczenia
- Otoczenie klasztorne
Pobyt Vincenta van Gogha w szpitalu psychiatrycznym w Saint-Rémy zapewniały względny spokój, którego Vincent tak bardzo potrzebował. Choć życie w zakładzie psychiatrycznym było dość surowe i ograniczone rutyną, artysta miał do dyspozycji własną pracownię, w której mógł w miarę możliwości kontynuować malowanie. - Opieka medyczna
Leczenie w XIX-wiecznym zakładzie psychiatrycznym opierało się głównie na uspokajaniu pacjentów i izolowaniu ich od czynników zewnętrznych. Vincent miał jednak dość swobody, by spacerować po okolicznych ogrodach i polach, co dawało mu inspirację do nowych dzieł. - Okresy nawrotów choroby
Artysta cierpiał na poważne załamania nerwowe, którym towarzyszyły halucynacje i drgawki. W listach do brata Theo opisywał swoje złe samopoczucie i niepokojące stany psychiczne, jednak mimo wszystko nie przestawał tworzyć.
Twórczość w czasie pobytu w Saint-Rémy
Paradoksalnie właśnie w trakcie pobytu w zakładzie psychiatrycznym Van Gogh namalował jedne z najbardziej znanych obrazów.
- „Gwiaździsta noc” (1889)
Ten słynny obraz, przedstawiający roztaczający się widok z okna celi, stał się ikoną sztuki nowoczesnej. Obłędne wiry na niebie, żywiołowe pociągnięcia pędzla i wyraziste kolory oddają intensywny stan emocjonalny artysty. - Pejzaże i studia natury
Saint-Rémy otaczała malownicza, prowansalska sceneria. Van Gogh tworzył liczne widoki pól pszenicy, drzew oliwnych czy cyprysów, nasycone jaskrawymi barwami i dynamicznym ruchem. - Seria autoportretów
W zakładzie powstało też kilka przejmujących autoportretów ukazujących Van Gogha jako człowieka zmagającego się z cierpieniem psychicznym. Obrazy te cechuje intymność i wielka intensywność emocjonalna.
Wsparcie brata i nadzieje na poprawę
Theo van Gogh nadal służył Vincentowi pomocą – zarówno finansową, jak i moralną. Korespondencja między braćmi stanowi ważne świadectwo wglądu w stan psychiczny artysty oraz trudne warunki życia w zakładzie. W listach Vincent wielokrotnie podkreślał swoją nadzieję, że choroba ustąpi, a on będzie mógł powrócić do normalnego życia.
Koniec pobytu i dalsze losy Van Gogha
W maju 1890 roku, po niemal roku spędzonym w Saint-Rémy, Van Gogh opuścił zakład. Postanowił przenieść się do Auvers-sur-Oise, gdzie chciał kontynuować leczenie i tworzyć pod okiem doktora Paula Gacheta. Niestety, pozostawał już w stanie głębokiego wyczerpania psychicznego. Zaledwie dwa miesiące później targnął się na swoje życie, co zakończyło się śmiercią artysty 29 lipca 1890 roku.
Pobyt Vincenta van Gogha w szpitalu psychiatrycznym – znaczenie dla sztuki
Choć pobyt w zakładzie psychiatrycznym był dla Van Gogha trudnym i boleśnie doświadczanym okresem, w tym właśnie czasie stworzył on znaczną liczbę prac, które do dziś zachwycają swoim wyrazem i intensywnością. Pejzaże z Saint-Rémy, „Gwiaździsta noc” czy sugestywne autoportrety są świadectwem nie tylko talentu, ale i niezłomności ducha człowieka zmagającego się z poważną chorobą psychiczną.
Pobyt w Saint-Rémy stanowi więc klucz do zrozumienia późnego okresu twórczości Van Gogha – czasu, gdy malarstwo stało się dla niego zarówno koniecznością, jak i jedyną formą ukojenia bólu istnienia.
